Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiast ziemniaka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiast ziemniaka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

Sałatka z grillowanych warzyw

Szłam przez bazarek ostatnio i mój wzrok zatrzymały piękne dorodne bakłażany. Okrągłe, dojrzałe i błyszczące. Kupiłam bez zastanowienia. Jako że w tej samej skrzynce leżały apetycznie wyglądające cukinie, dorzuciłam je również do koszyka. Wróciłam do domu i dopiero wtedy zaczęłam myśleć co z nich zrobić. Grillowaną sałatkę! Szybka rewizja lodówki, okazało się że są suszone pomidory, czerwona papryka i czarne oliwki. Na balkonie wybujały zioła. Wszystko do szczęścia jest! Zaczynamy!


Składniki:

  • 1 bakłażan,
  • 1 cukinia,
  • 1 mała papryka czerwona,
  • kilka suszonym pomidorów,
  • kilkanaście oliwek,
  • garść liści bazylii,
  • kilka gałązek tymianku,
  • 1 ząbek czosnku,
  • oliwa ze słoika po suszonych pomidorach,
  • sól i pieprz do smaku.

Przygotowanie:


Bakłażan i cukinię pokroić w plasterki, paprykę w słupki lub kwadraty. Bakłażany posolić i odstawić na sicie na ok. 30 minut. Po upływie tego czasu spłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym. Surowe warzywa posmarować pędzelkiem oliwą ze słoika z pomidorami i oprószyć solą. Wstawić do piekarnika włączonego na funkcję grill lub piec na tradycyjnym grillu na tacce aluminiowej.

Kiedy już się ślicznie zarumienią złożyć wszystko do miski razem z pokrojonym w paski suszonymi pomidorami i przekrojonymi na pół oliwkami. Posypać drobno posiekaną bazylią, tymiankiem i czosnkiem. Zioła i czosnek można zblendować z dodatkiem niewielkiej ilości oliwy (pamiętajmy, że warzywa są nią posmarowane, należy więc uważać).

Podawać na ciepło jako samodzielne danie lub do mięsa zamiast ziemniaka.
Smacznego!

wtorek, 27 listopada 2012

Makaron po chińsku

Ta propozycja, to próba odtworzenia dania, jakie jedliśmy w chińskiej restauracji Wok. Bardzo mi smakował ich makaron podawany do mięsa. Oczywiście nie jest taki sam, bo choćby i przypraw oryginalnych nie miałam, ale wyszło bardzo podobnie.

W przepisie użyłam soli wietnamskiej, akurat miałam w zapasach. Ona jest nie tyle słona ile ma swój własny niepowtarzalny smak. To jest bardziej przyprawa niż sól. Owszem nie jest chińska, ale uznałam, że też należy do azjatyckiej rodziny i zaryzykowałam.  Przyznam, że znakomicie łączy się z pozostałymi składnikami i dodaje charakteru potrawie.

Taki makaron może być podawany i jako samodzielne danie i do mięs. Barwne, smakowite i bardzo oryginalne. My robimy go dość często. Polecam!


Składniki:


  • makaron sojowy (z ryżowym też robiliśmy i smakowało równie dobrze),
  • grzyby mun,
  • por,
  • marchewka,
  • sos sojowy,
  • sól wietnamska,
  • mieszanka przypraw do kuchni chińskiej.

Przygotowanie:


Celowo nie podawałam ilości składników. Zasada jest prosta. Warzywa i grzyby w równych częściach, makaron podwójnie. 

Makaron przygotowujemy wg wskazówek na opakowaniu. Zazwyczaj to jest zalanie wrzątkiem i pozostawienie na 20 minut.  Grzyby mun również przygotowujemy wg zaleceń i zazwyczaj postępowanie jest identyczne jak przy makaronie. Pory kroimy w talarki, marchewkę w cieniusieńkie słupki.

Obsmażamy por na oliwie (wiem, że nie chińskie, ale zdrowe), można też użyć oleju ryżowego. Następnie dodajemy marchewkę i chwilę smażymy razem.

Grzyby odsączamy z wody i kroimy w paseczki. Odsączony makaron kroimy na krótsze części (po ok 5 cm.). Wszystkie składniki łączymy razem i przyprawiamy do smaku. Należy pamiętać, że sos sojowy jest bardzo słony i zachować się ostrożnie. Obsmażać wszystko razem przez ok. 20 minut. 

Podając można ładnie go uformować. W tym celu należy użyć niedużej miseczki. Włożyć potrawę lekko dociskając, żeby nieco się skleiło i trzymało formę. Przewalić na talerz jak babkę piaskową.
Smacznego!


wtorek, 11 września 2012

Sałatka ziemniaczana

Proponuję pyszną sałatkę, która od jakiegoś czasu króluje na naszym stole. Jestem niemal pewna, że jak raz jej spróbujecie, będziecie do niej często wracać! Wynalazek Malina :) Z powodzeniem zastępuje zwykłe puree czy ziemniaki z wody. Moda wypromowana przez Malina :) Bardzo odpowiedni dodatek do kurczaka z rożna lub sznycelków w panierce. Najlepsza jest z domowym majonezem <-- KLIK.


Składniki:


  • 6 ziemniaków sałatkowych
  • 4 ogórki konserwowe
  • 6-8 rzodkiewek
  • malutka cebulka 
  • szczypiorek
  • pół szklanki majonezu (lub więcej wg smaku)
  • pieprz
  • sól do smaku
Przygotowanie:
Ziemniaki obrać i ugotować. Pokroić najlepiej w plasterki, wówczas mają większą powierzchnie chłonięcia sosu. Ogórek pokroić w kostkę, rzodkiewkę w plasterki. Cebulę drobniutko posiekać, szczypiorek pokroić. Wymieszać delikatnie, doprawić. 
Smacznego!


poniedziałek, 10 września 2012

Kalafior w panierce

Do dziś pamiętam ten dzień, kiedy Mama po raz pierwszy podała mi kalafior na talerzu. Nie było tego w sklepach, mało kto o nim wiedział i słyszał. Bliska Mamy koleżanka wyhodowała taki wynalazek na działce i przyniosła do spróbowania. Nie umiałam pojąć jakim cudem takie bezsmakowe, blade, śmierdzące (tak, śmierdziało mi nieziemsko) i dziwnie wyglądające coś może pretendować na dodatek do potrawy lub samodzielne danie! Z trudem zjadłam jedną różyczkę, Mama z koleżankami zachwycały się i podziwiały, ja wyszłam z kuchni :)
Dziś kocham kalafior! Najbardziej taki ugotowany, a potem podsmażony na patelni z bułką tartą i serem żółtym. Taki, jaki przedstawiła mi go Mama :) Z biegiem czasu zaczęliśmy używać kalafiorek jako alternatywę dla ziemniaka,  nie jako "sałatkę" do obiadu. Przygotowałam kalafior w panierce. Nic nadzwyczajnego, prosta receptura, ale być może komuś przypomnę lub podpowiem, że jest wyśmienity do mięsa zamiast ziemniaka czy ryżu :)


Składniki:

  • główka kalafiora
  • 1 jajko
  • bułka tarta
  • sól
  • oliwa do smażenia
Przygotowanie:
Kalafior podzielić na różyczki, umyć i ugotować al dente w osolonym wrzątku. Ostudzić. Każdą różyczkę zanurzyć w roztrzepanym jajku i obtoczyć w bułce. Smażyć na rozgrzanej oliwie ze wszystkich stron. Można na gorące posypać drobni startym serem.
Ot i cała filozofia :)