Śledź ten blog

piątek, 31 sierpnia 2012

Majonez

Majonez. To jedna z rzeczy, która nie dawała Malinowi spokoju. Podjął kilka prób, ale jakoś nie był zadowolony z efektu. Aż do momentu, kiedy pojawił się w naszej kuchni super-blender :D za każdym razem również szukał nowego przepisu, I pewno to był szczęśliwy zbieg okoliczności :)  Ten majonez wyszedł idealny! Smakował jak mój ulubiony z Winiar, tyle że bez konserwantów i dodatków hehe.
Należy pamiętać, że ważne jest kolejność dodawania składników i czas ubijania.


Składniki:

  • 2 żółtka
  • 1 szklanka oleju słonecznikowego (w sumie to obojętne, byle by nie miał wyraźnego smaku, bo zdominuje smak majonezu)
  • 1 łyżka musztardy
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki octu
Przygotowanie:
Żółtka ubijać oddzielnie. Mikserem na turbo zajmie to około 10 -30 sekund, ubijaczką ręczną nawet 10 minut. Ważne jest by dokładnie je ubić. Następnie dodać wszystkie przyprawy i dalej ubijać aż się dokładnie wszystko wymiesza. 
Do takiej masy należy bardzo małymi partiami dodawać olej i ubijać na jak najwyższych obrotach. Ręcznie będzie trudniej uzyskać właściwą konsystencję, ale się da :)
Aby majonez był bardziej żółty - więcej żółtek, bledszy - więcej oleju. 

Przydatność do jedzenia takiego majonezu to 3-4 doby. Nie stosujemy przecież konserwantów, więc surowe żółtka zbyt długo nie mogą stać. 

Smacznego! Taki majonez jak się okazuje to nic trudnego! :D

Oczywiście przypominam jeszcze raz korzystając z okazji o KONKURSIE !!!!!
Czas tylko do poniedziałku, 3 września!!!

6 komentarzy:

  1. nie ma to jak dobry blender w kuchni!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak!!! Zwłaszcza jeżeli jest otrzymany w nagrodę :D

      Usuń
  2. To musi być pyszne ;) Zapraszam do mnie, jeśli masz ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wkradł Ci się błąd w zdaniu "Aby olej był bardziej żółty - więcej żółtek, bledszy - więcej oleju."

    Też na domowy majonez zęby ostrze, ale jeszcze nie mam natchnienia, żeby się za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kempek dziekuje! Poprawione. Zaden tam blad sie wkradl, tylko zwykle moje "gapiostwo" :D

      Usuń