Śledź ten blog

wtorek, 17 września 2013

Marynowane rzodkiewki

O marynowanych rzodkiewkach dowiedziałam się z książki "Wyznania gejszy". Cieszę, że zanim obejrzę film czytam książkę, między innymi dlatego poznałam ten smak. Pamiętam jak przeczytałam opis kolacji spożywanej przez Hatsumomo po powrocie późną nocą z herbaciarni i niemal natychmiast zaczełam szukać informacji czy coś takiego można zrobić.

Następnego dnia wypróbowałam pomysł. Bardzo smakowało! Niezwłocznie poszłam po większy zapas rzodkiewek. Pani na bazarku miała bardzo duże oczy, kiedy poprosiłam o 15 pęczków. Polecam spróbować. Warto zaznaczyć jedynie, że zapach po odkręceniu słoika jest "ciekawy" i może nie każdemu się podobać, ale proszę się nie zniechęcać! Odkrywajmy nowe smaki! I... czytajmy książki, widać warto :)

rzodkiewki marynowane

Opierałam się o kilka przepisów z internetu, m.in. z Wielkiego Żarcia.

Składniki:

  • 10 pęczków rzodkiewki,
  • 2 litry wody,
  • 1,5 szklanki octu,
  • 15 łyżek cukru,
  • 2 łyżki soli,
  • 5 łyżek oleju,
  • 1 łyżka mielonego pieprzu czarnego,
  • 1 łyżka zielonego pieprzu w ziarnach.

Przygotowanie:


Wszystkie składniki oprócz rzodkiewek zagotować. Do gorącej zalewy wrzucić oczyszczone rzodkiewki bez ogonków i korzonków. Pogotować nie dłużej niż 3 minuty. Porozkładać do słoików, zalać zalewą i pasteryzować 15-20 minut. Zakręcić mocno i pozostawić pod kołderką obróconymi dnem do góry na dobę. 
Smacznego!

rzodkiewki marynowane

niedziela, 15 września 2013

Konserwowe pomidory

W Polsce nie ma tradycji robienia pomidorów konserwowych. Generalnie, jak komuś serwuję takie pomidory częstowani są zaskoczeni. Bardzo szkoda! Taka forma jest godna polecenia, a zrobienie to żadna filozofia. Jak ktoś się boi robić tego dużo, może spróbować zakręcić 2 słoiki robiąc konserwowe ogórki, marynata i sposób przygotowania są takie same. Jedynie krótszy jest czas pasteryzacji.

Fajnie się je marynowane pomidory —zębami przegryźć małą dziurkę i wyssać zawartość :)

marynowane pomidory

Składniki:

  • pomidory,
  • łodygi kopru z baldachimami,
  • liść laurowy,
  • ziele angielskie, 
  • pieprz czarny,
  • czosnek,
  • chrzan - korzeń i liście. 
Poniżej propozycja dwóch marynat do wyboru. Ja robię różnie, najczęściej decyduję  się na tą łagodniejszą 1:6.

Marynata 1:6:
  • 6 szklanek wody,
  • 1 szklanka octu,
  • 6 płaskich łyżek cukru,
  • 4 płaskie łyżeczki soli.     
Marynata 1:5:
  • 5 szklanek wody,
  • 1 szklanka octu,
  • 1 szklanka cukru,
  • 2 łyżki soli.

Przygotowanie:


Na dno umytych słoików ułożyć przyprawy. Łodygi kopru można upchnąć jak już pomidory będą w środku. Umyte pomidory układać w słoiku, maksymalnie oszczędzając miejsce. Najlepiej nadają się duże słoiki po majonezie Winiary i podłużne pomidory, wówczas idealnie mieszczą się po dwa obok siebie, a do całego słoika wchodzi 8 pomidorów. Wierzch przykryć kawałkiem liścia chrzanu lub czarnej porzeczki.

Zagotować marynatę. Przestudzić nieco i zalać wypchane warzywami słoiki. Na dno dużego garnka włożyć ściereczkę, poustawiać słoiki, wlać ciepłą wodę do wysokości 3/4 słoika i włączyć ogień. Od momentu zagotowania się wody, litrowe słoiki pasteryzować nie dłużej niż 20 minut, mniejsze ok. 15. Gorące mocno zakręcić i obrócone dnem do góry schować pod kołderkę na dobę.

Kosztować po upływie minimalnie 2 tygodni. Smacznego!

Sałatka z papryki i ogórków do słoików

Wariacji na temat sałatek zimowych ciąg dalszy! Ta sałatka schodzi jako jedna z pierwszych z naszej spiżarki. Można zrobić identyczną z podmianą ogórków na pieczarki.

zimowa sałatka ogórki papryka

Składniki:

  • 2 kg ogórków,
  • 2 kg papryki,
  • 1 kg cebuli.
Marynata 1:5:
  • 5 szklanek wody,
  • 1 szklanka octu,
  • 1 szklanka cukru,
  • 1 łyżka soli.
Przyprawy:
  • ziarenka gorczycy,
  • pieprz czarny w ziarenkach,
  • ziele angielskie,
  • pokrojone łodygi kopru,
  • liść laurowy,
  • czosnek.  
zimowa sałatka ogórki papryka

Przygotowanie:

Warzywa pokroić: ogórki w talarki, paprykę w paski, cebulę w półksiężyce.
Marynatę zagotować, ostudzić i zalać nią warzywa. Zostawić na noc.

Następnego dnia przygotować słoiki: na dno każdego wsypać trochę gorczycy, ziarenka pieprzu, ziela, kilka łodyżek kopru, listek laurowy i ząbek czosnku przekrojonego na pół. Można użyć gotowej mieszanki do konserwowania. Warzywa porozkładać do słoików, marynatą, która została  na dnie uzupełnić słoiki tak, by zakrywały całkowicie warzywa. Jeżeli marynaty zabraknie, należy ją dorobić, warzywa nie mogą zostać na wierzchu niezanurzone.

Wypełnione słoiki pasteryzować około 20 minut półlitrowe, litrowe około 30 minut. Zakręcić na gorąco, obrócić dnem do góry i schować pod kołderkę na dobę. Gotowe do skosztowania są po upływie 2 tygodni.
Smacznego!

zimowa sałatka ogórki papryka

 

Zimowa sałatka z białej kapusty i buraków

Coś bez czego sezon letnio-jesienny nie może się skończyć — zapas sałatek zimowych. U mnie zazwyczaj są to sałatki z papryką i "czymś". Świetnym składnikiem jest kapusta biała! Jedna z kilku propozycji, to kapusta z buraczkami. Ta sałatka jest dobra tym, że można ją zrobić na samym końcu sezonu, gdyż składniki są długo dostępne.

sałatka z białej kapusty i buraków na zimę

Składniki:

  • 1 kg buraków,
  • 1 kg kapusty białej (można dać znacznie więcej),
  • 1 kg cebuli,
  • 1 kg marchwi.
Marynata: 
  • 2 szklanki wody,
  • 1 szklanka octu,
  • 1,5 szklanki oleju,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 3 łyżki soli,
  • 5 liści laurowych,
  • 10 ziaren pieprzu czarnego.
sałatka z białej kapusty i buraków na zimę

 Przygotowanie:

Kapustę poszatkować, marchew i buraki zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Buraki można pociąć w cieniutkie plastry (jak ktoś ma maszynkę do szatkowania). Cebulę pokroić w kostkę.

Z reszty podanych składników zagotować marynatę. Ostudzoną zalewą zalać warzywa i odstawić na 12-16  godzin. Po upływie tego czasu sałatkę przełożyć do czystych słoików i pasteryzować ok. 25-35 minut w zależności od wielkości słoika.

piątek, 13 września 2013

Pomidory we własnym soku na zimę

Już widzę na każdym straganie pomidory do przetworów. Po malutku robię zapasy do spiżarni.
Ten sposób jak dla mnie jest podwójnie dobry, bo po zjedzeniu pysznych warzyw do obiadu, można wypić sok własnej roboty. Poza tym na sok można kupić "gorsze" pomidory i nie wykładać tyle pieniędzy. Polecam!

pomidory w soku pomidorowym

Składniki:

  • pomidory do przetworów (twardsze, nieduże, dojrzałe),
  • pomidory na sok (mogą być miękkie i nieforemne).
Na 3 litry wyrobionego soku pomidorowego:
  • 6 dużych łyżek soli (Należy kosztować, pomidory lubią sól. Dodatkowo trzeba pamiętać, że zalewać będziemy niesolone warzywa, więc sok musi być nieco za słony),
  • 7-8 dużych łyżek cukru,
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu mielonego.

Przygotowanie:

Pomidory na sok przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa i zagotować. Jeszcze gorącą masę należy przetrzeć przez gęste sito.  Powstały sok przyprawić i zagotować. Od momentu kiedy zawrze zmniejszyć ogień, niech jeszcze "populka" 5-7 minut. Odstawić i trochę przestudzić, bo zalane wrzątkiem zimne pomidory popękają.

Przygotować umyte słoiki. Pomidory w kilku miejscach ponakłuwać widelcem, poukładać w słojach. Zalać ciepłym sokiem. Na dno dużego gara włożyć szmatkę poustawiać słoiki i zalać ciepła wodą z kranu do wysokości 3/4 słoików. Od momentu, kiedy woda się zagotuje zmniejszyć ogień i pasteryzować przez ok. 20-30 minut w zależności od wielkości słoika.

Po upływie czasu pasteryzacji słoiki wyjąć, zakręcić wygotowanymi nakrętkami i obrócić do góry dnem. Wstawić pod kołderkę do "sauny" na dobę. Do skosztowania nadają się po upływie nie mniej niż 2 tygodni.
Smacznego!

Sałatka z pęczakiem na zimę

Zapisując ten przepis w swoim notesiku miałam mieszane uczucia. Uczucia mieszał mi właśnie pęczak. No nic, myślę, zrobię pół podanej porcji. Ale kiedy jej spróbowałam, jeszcze tego samego dnia biegłam na bazarek dokupić warzywa, by jeszcze w tym sezonie zrobić zapas tej sałatki na zimę. Oczywiście wszystko zależy od gustów, ale mi ta sałatka zasmakowała bardzo. Może znajdą się eksperymentatorzy, którzy również ją polubią? Zachęcam!

zimowa sałatka z pęczakiem

Składniki:

Podana ilość warzyw już obranych
  • 1,5 kg papryki,
  • 1 kg marchwi,
  • 1 kg cebuli,
  •  400 g pęczaku,
  • 1/5 litra oleju,
  • 300 g cukru,
  • 100 g soli,
  • 100 ml octu 9%.

Przygotowanie:


Zawczasu ugotować pęczak wg wskazań na opakowaniu. Odcedzić, zahartować i wystudzić.

Paprykę i cebulę pokroić w kostkę, marchew zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Złożyć wszystko razem, wlać olej, wsypać cukier oraz sól. Od momentu kiedy się całość zagotuje, należy trzymać na ogniu przez kolejne 15 minut.  Następnie wsypać gotowy pęczak i ocet, dokładnie wymieszać i gotować przez 10 minut ciągle mieszając.

Przygotować słoiki: (Opis przygotowywania słoików na sałatki we wszystkich postach jest taki sam).
Dokładnie umyć i włożyć do piekarnika. Włączyć piekarnik na 100 stopni. Mniej więcej po 20-25 minutach słoiki są gotowe. Pokrywki wygotować w garnku z wodą. Jak woda zawrze, gotować przez kolejne 5 minut, po czym wyłożyć za pomocą widelca na czystą ścierkę, by ociekły.

Kiedy sałatka będzie już gotowa,  z piekarnika wyjmować po jednym słoiku (Uwaga gorące!! Wyciągać za pomocą ścierki) i nakładać gorącą sałatkę. Natychmiast zakręcić, obrócić do góry dnem i wstawić pod kołderkę na całą dobę. U nas takie miejsce jest pod stołem. 

Z podanej ilości wychodzi 4,5 litra sałatki. Gotowa do jedzenia po ostygnięciu.
Smacznego!

zimowa sałatka z pęczakiem

Sałatka z buraków i papryki na zimę

Bardzo wcześnie zaczęłam samodzielnie przygotowywać posiłki. Za sprawą Mamy oczywiście! Stało się to moją pasją, ale ciągnęło mnie do większych wyczynów niż obiad. Więc zaczęłam robić przetwory na zimę. Uwielbiałam te, co robiła Mama i zaczęłam zbierać własne przepisy - głównie na sałatki. Toteż z pobytu na Ukrainie przywiozłam pełen notes pomysłów. Ze wszystkich uważam ten za najbardziej trafiony. Zachęcam do wypróbowania, jeżeli ktoś jeszcze nie kosztował!

sałatka buraczana na zimę

Składniki:

Podana ilość warzyw już obranych.
  • 1 kg buraków,
  • 1 kg papryki,
  • 1 kg cebuli,
  • 13 łyżek octu,
  • 10 łyżek cukru,
  • 1/2 litra przecieru pomidorowego,
  • 1/2 litra oleju,
  • 1 łyżka soli (można dać nieco więcej ok.1,5-2 łyżki wg smaku),
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu mielonego.


sałatka buraczana na zimę

Przygotowanie:


Buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Paprykę pokroić w paski ok. 1x2 cm lub nieco cieńsze, cebulę w kostkę. 

Na dno garnka z grubym dnem lub teflonowego wlać olej i wsypać cebulę. Ciągle mieszając obsmażać ok. 5 minut. Po tym czasie dodać paprykę i po upływie kolejnych 5 minut wsypać starte buraczki i resztę składników. Dusić pod przykryciem 40 minut. Mieszać trzeba dość często, by nie przypaliło się.

Przygotować słoiki: Dokładnie umyć i włożyć do piekarnika. Włączyć piekarnik na 100 stopni. Mniej więcej po 20-25 minutach słoiki są gotowe. Pokrywki wygotować w garnku z wodą. Jak woda zawrze, gotować przez kolejne 5 minut, po czym wyłożyć za pomocą widelca na czystą ścierkę, by ociekły.

Kiedy sałatka będzie już gotowa,  z piekarnika wyjmować po jednym słoiku (Uwaga gorące!! Wyciągać za pomocą ścierki) i nakładać gorącą sałatkę. Natychmiast zakręcić, obrócić do góry dnem i wstawić pod kołderkę na całą dobę. U nas takie miejsce jest pod stołem. 

Sałatka gotowa do jedzenia po ostygnięciu. Można nie rozkładać całości, tylko zostawić sobie na jutrzejszy obiad, nie pożałujecie :) Najlepiej pasuje do gulaszu.

Kunica koniecznie chciała się zaprezentować :) Ciężko ją było wygonić ze "studia" 

sałatka nburaczana na zimę

czwartek, 12 września 2013

Tort samochód Audi A8

Audi A8. Robiłam ze zdjęć samochodu, sami oceńcie czy blisko oryginału. Nadzienie truskawkowo - twarogowe, jasny biszkopt.

Tort Audi A8

Tort Audi A8
Tort Audi A8

Tort Audi A8

Tort Audi A8


Sałatka z grillowanych warzyw

Szłam przez bazarek ostatnio i mój wzrok zatrzymały piękne dorodne bakłażany. Okrągłe, dojrzałe i błyszczące. Kupiłam bez zastanowienia. Jako że w tej samej skrzynce leżały apetycznie wyglądające cukinie, dorzuciłam je również do koszyka. Wróciłam do domu i dopiero wtedy zaczęłam myśleć co z nich zrobić. Grillowaną sałatkę! Szybka rewizja lodówki, okazało się że są suszone pomidory, czerwona papryka i czarne oliwki. Na balkonie wybujały zioła. Wszystko do szczęścia jest! Zaczynamy!


Składniki:

  • 1 bakłażan,
  • 1 cukinia,
  • 1 mała papryka czerwona,
  • kilka suszonym pomidorów,
  • kilkanaście oliwek,
  • garść liści bazylii,
  • kilka gałązek tymianku,
  • 1 ząbek czosnku,
  • oliwa ze słoika po suszonych pomidorach,
  • sól i pieprz do smaku.

Przygotowanie:


Bakłażan i cukinię pokroić w plasterki, paprykę w słupki lub kwadraty. Bakłażany posolić i odstawić na sicie na ok. 30 minut. Po upływie tego czasu spłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym. Surowe warzywa posmarować pędzelkiem oliwą ze słoika z pomidorami i oprószyć solą. Wstawić do piekarnika włączonego na funkcję grill lub piec na tradycyjnym grillu na tacce aluminiowej.

Kiedy już się ślicznie zarumienią złożyć wszystko do miski razem z pokrojonym w paski suszonymi pomidorami i przekrojonymi na pół oliwkami. Posypać drobno posiekaną bazylią, tymiankiem i czosnkiem. Zioła i czosnek można zblendować z dodatkiem niewielkiej ilości oliwy (pamiętajmy, że warzywa są nią posmarowane, należy więc uważać).

Podawać na ciepło jako samodzielne danie lub do mięsa zamiast ziemniaka.
Smacznego!

Sajgonki

Przyznam szczerze, nigdy w życiu nie jadłam sajgonek w barze. Zawsze tylko domowe z przepisu Wietnamczyka. Są pyszne i w dodatku wiem co tam dodałam ;)

Zachęcam do wypróbowania tej potrawy własnej roboty!

domowe sajgonki

Składniki:

  •  płaty ryżowe,
  • duża garść suszonych grzybów mun (najlepiej cienko krojone paski),
  • ok. 70 g makaronu sojowego,
  • 1 duża marchew,
  • 1 duża cebula,
  • 500-600 g mięsa mielonego (wieprz.-woł),
  • 2 jajka,
  • 1 puszka kiełków fasoli mung,
  • przyprawa typu maga,
  • sól wietnamska (może być zwykła jak ktoś nie posiada),
  • pieprz.
sajgonki domowe

Przygotowanie:


Farsz: Grzyby i makaron wsypać do oddzielnych misek i zalać wrzątkiem. Można nie podejmować próby złamania makaronu przed zalaniem, bezskuteczne gdyż jest on jak drut i się nie łamie. Grzyby pozostawić na 20 minut, makaron na 10. Po upływie tego czasu przecedzić i przestudzić. Jeżeli grzyby są w dużych kawałkach, to je pokroić na cienkie paski. Makaron pokroić na długość ok. 5 cm. 

Marchew obrać i zetrzeć na tarce i dużych oczkach. Cebulę drobno posiekać. Połączyć wszystko razem: mięso, makaron, grzyby, marchew, cebulę, jajka i odsączone kiełki. Doprawić przyprawami wg smaku i bardzo dobrze wyrobić.

Płaty ryżowe: Wziąć ze 2 czyste ręczniki i solidnie je namoczyć. Ułożyć na stole jak książkę i między mokre "kartki" włożyć po jednym płacie ryżowym. Początkującym radzę zacząć od namoczenia 2 płatów. Potem stopniowo zwiększać. Ja pracuję z 4. 

Kiedy widzimy, że płat jest miękki, należy wyjąć go, na jego miejsce włożyć następny. Brać po około 2 łyżki farszu, wyrobić nieco w dłoni - podłużny okrągły kształt, ułożyć na płacie i zawijać jak gołąbek. Tak postępować aż do wyczerpania się nadzienia. 

Smażyć w głębokim oleju po kilka minut z obu stron, aż będą rumiane. Myślę, że frytkownica też jest dobrą alternatywą, tam nie trzeba obracać. Układać na ręcznikach papierowych, by usunąć nadmiar tłuszczu. Podawać z sosem sojowym z dodatkiem dużej ilości czosnku lub dowolnym gotowymi sosami azjatyckimi.

Smacznego!

sajgonki domowe

Muffinki z borówkami na maślance

Nie wiem jak to jest, ale muffinki mają coś w sobie wyjątkowego. Bardziej kręcą niż ciasteczka czy bułeczki. U nas w domu są kochane bezwarunkowo. Są niezwykle proste i szybkie w przygotowaniu. Tym razem wypróbowałam przepis z maślanką. Cudo! Dalej będę eksperymentować z jogurtem i śmietaną, bo wyszły niezwykle mięciutkie i pulchne!

muffiny na maślance

Składniki:

  • 2 szklanki mąki,
  • 1 szklanka maślanki,
  • 2 jajka,
  • 100 g miękkiego masła,
  • 2/3 szklanki cukru,
  • 1 łyżeczka sody,
  • szczypta soli,
  • borówki amerykańskie (lub polskie jagody) - ilość zależy od preferencji,
  • cukier puder do posypania (opcjonalnie).

muffiny na maślance

Przygotowanie:


W muffinkach panuje jedna prosta zasada. Suche składniki mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej, a następnie łączymy je ze sobą. W tym akurat przepisie mam jedną małą uwagę. Soda zaczyna fantastycznie spulchniać ciasto, kiedy trafi do kwaśnego środowiska. Dlatego też zanim zaczniemy łączyć suche i mokre składniki radzę do szklanki maślanki wsypać sodę i porządnie wymieszać. Masa może zacząć się bąbelkować jak woda gazowana, dlatego też szklankę z maślanką należy trzymać nad miską.

Po dokładnym wymieszaniu wszystkich składników ciasto rozkładać w papilotki. Najpierw po jednej łyżce na spód, potem kilka - kilkanaście jagód, następnie przykrywamy resztą ciasta. Z przepisu powinno wyjść 12 standardowych muffinków. Piec około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Zacząć sprawdzać po upływie 15 minut na suchy patyczek.

Smacznego!

muffiny na maślance

środa, 11 września 2013

Sałatka z zielonych pomidorów na zimę

Sezon na przetwory trwa. Zielone pomidory, to wspaniałe warzywo do słoików na sałatki. Towarzyszy nam każdej zimy i nie wyobrażam by zabrakło jej w naszej spiżarni. Dobra nie tylko jako dodatek do obiadów. Można również urozmaicić nimi kanapki zimową porą. Polecam, nie pożałujecie! Zima nie będzie taka długa i szara, jeżeli trochę lata zamknie się do słoika! Przepis Dziadka.

zielone pomidory sałatka na zimę

Składniki:

  • 4 kg zielonych pomidorów,
  • 1 kg cebuli,
  • 1 łyżka soli,
  • czosnek (po ząbku do każdego słoika),
  • mieszanka przypraw do konserwowania lub:
  • ziarna ziela angielskiego (po kilka do każdego słoika),
  • gorczyca w ziarenkach (po pół łyżeczki na słoik 0,5 litra),
  • ziarna czarnego pieprzu (po kilka do każdego słoika),
  • łodygi kopru,
  • liść laurowy (po małym do słoiczka).

Marynata:

1:4 czyli
  • 1 l wody,
  • 250 ml octu,
  • 14 łyżek cukru,
  • 6 płaskich łyżek soli.
Kwestia ilości marynaty zależy od tego jak bardzo są napchane słoiki. U nas za każdym razem wychodzi inaczej. Sól do przetworów musi być kamienna niejodowana. Nie może być sól drobna, oczyszczona, przetwory mogą się nie udać. Stara szkoła Mamy.

zielone pomidory załatka na zimę


Przygotowanie:


Pomidory pokroić w plasterki. Kroić należy w poprzek czyli trzymając za ogonek. Cebulę pokroić w krążki. Zmieszać razem, posypać 1 łyżką soli w dużej misce i odstawić na 1 godzinę, niech puszczą sok.

Słoiki umyć, wysterylizować (choć ja nie zawsze sterylizuję, bo później i tak są poddawane obróbce cieplnej).  Do każdego słoika na dno wsypać po 1-2 łyżeczki gotowej mieszanki (w zależności od wielkości słoika) lub własnej mieszanki przypraw i po ząbku czosnku. Wkładać pomidory. Idealnie jakby średnica pomidora byłą taka jak średnica słoika, wówczas należy układać w słupek razem z cebulą. Jeżeli słoik jest mniejszy, to plasterki układać bokiem.


Zagotować marynatę. Zmieszać wszystkie składniki i doprowadzić do wrzenia. Gorącą marynatą zalać pomidory. Na dno dużego garnka włożyć ścierkę, wstawić słoiki, zalać ciepłą lub gorącą wodą  i przystąpić do pasteryzowania. W międzyczasie przygotować nakrętki. W garnku ułożyć wszystkie i zagotować. Nakrętkami przykryć słoiki, ale nie zakręcać do końca. Zakręcić mocno należy po upływie czasu pasteryzacji (chociaż szkoły są różne, ja akurat stosuję taką Maminą metodę od lat).

Czas pasteryzacji zależy od wielkości słoika. My sałatki zimowe pakujemy do słoików nie większych niż 0,5 litra i nam to zajmuje od 10 do 15 minut. Na gorąco zakręcić słoik i obrócić dnem do góry, schować pod kołderkę na noc. Pierwszą próbę kosztowania można podjąć nie wcześniej niż po 14 dniach.

Smacznej zimy!



wtorek, 10 września 2013

Tęczowy tort. Rainbow cake

Od dawna chodził za mną tęczowy tort. Wiem chemia, sztuczny itd itp. Ale jak się kontroluje to, co się je czasem można pozwolić na drobne szaleństwo. Wygląda bardzo efektownie, to trzeba przyznać, a na przyjęciach urodzinowych o to chodzi!

Jako, że tort miał być duży sama wykonałam blaszkę. W zasadzie na pomysł wpadłam sama i uważam, że jest godny polecenia. Kiedy piecze się cienkie biszkopty można samemu wykonać foremkę z wyciętej w dowolnym kształcie tektury podwójnie owiniętej folią spożywczą. Następna warstwa musi być owinięta w ten sposób by można było zawinąć brzegi. Tak jak mówiłam, kiedy ciasta mało i krótko się piecze nie powypływa poprzez brzegi.

 Piekąc biszkopty kierowałam się głównie tym  przepisem, z drobnymi modyfikacjami. I powiem jedno: wszystko zależy od składników. Bo jednego dnia piekłam ten duży tort, a drugiego mniejszy, również tęczowy. Przyznam, że jakby mi pierwszy raz wyszła taka klapa jak to drugie - napisała bym, że przepis do bani. Przepis polecam, ale zalecam starannie dobierać składniki i miarki.

tęczowy biszkopt


Składniki:

  • 375 g mąki pszennej,
  • 220 g masła,
  • 220 g cukru,
  • 335 ml mleka,
  • 5 białek,
  • opakowanie 16 g cukru wanilinowego,
  • ½ łyżeczki soli,
  • 2 łyżki octu,
  • 2 łyżeczki sody.

Krem

  • 500 ml śmietanki 36%,
  • 250 g serka mascarpone,
  • 4 łyżki cukru pudru,
  • sok z połowy cytryny,
  • 10 g żelatyny,
  • 5 łyżek wody.

Przygotowanie:

Masło ubić z  cukrem. Miksując dodawać po jednym białku. Wlać ocet do łyżki i trzymając nad miską wsypać łyżeczkę sody (tzw. gaszenie sody). Czynność powtórzyć dwa razy. Dodać mleko i cukier wanilinowy. Wymieszać wszystko dokładnie. Małymi porcjami dosypywać mąkę cały czas miksując.

Ciasto podzielić na równe części (w zależności ile będziemy robić warstw, u mnie 6). Do każdej miski dodać barwnik i bardzo dokładnie wymieszać, żeby nie było przebarwień w biszkopcie). Wlewać do formy posmarowanej tłuszczem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i piec ok. 15 minut.

Żelatynę namoczyć w wodzie. Kiedy napęcznieje włączyć mały ogień i cały czas mieszać aż całkowicie się rozpuści. W misce ubić śmietankę z dodatkiem soku z cytryny i cukru pudru. Pod koniec ubijania dodać rozpuszczoną żelatynę i serek. Wstawić do lodówki by zaczęła tężeć. Taką masą przesmarowywać biszkopty.



tęczowy biszkopt

Sałatka makaronowa

Jak widać po blogu sałatki nie są moją mocną stroną. W zasadzie mam kilka, które robię i które uwielbiam. Do takich właśnie należy ta. Zakochałam się w niej wieki temu.. na Andrzejkach. Na prywatkę przyniosła ją koleżanka i od tamtej pory robię ją na każdą imprezę. Goście na razie nie narzekają. Kasiu dziękuję za przepis! Wpadaj do nas :)

Sałatka z makaronu i pieczarek

Składniki:

  • szklanka makaronu w formie ryżu,
  • 250 g pieczarek,
  • duża cebula,
  • 2-3 ząbki czosnku (zależy od gustu),
  • 2 łyżki drobno siekanego koperku (może być mrożony),
  • 5 łyżek majonezu (również zależy od preferencji),
  • oliwa do smażenia,
  • sól, pieprz do smaku.

Przygotowanie:


Makaron ugotować al dente , przelać wodą zostawić do ostygnięcia. Można ugotować również w wodzie z dodatkiem oliwy, ale ja zawsze stosuje sposób z przelaniem zimną wodą.

Cebulę dość drobno posiekać, wrzucić na gorącą patelnię z oliwą. Kiedy się zeszkli dodać pokrojone w kostkę pieczarki. Pod koniec smażenia wcisnąć czosnek, dodać koperek i doprawić solą i pierzem. Smażyć przez następne 5 minut, nie dłużej, bo czosnek będzie gorzki.

Kiedy pieczarki i makaron się wystudzą połączyć wszystko razem i wymieszać z majonezem. W razie potrzeby dodać przypraw.

Idealnie pasuje również do dań grillowych.
Smacznego!

niedziela, 8 września 2013

Tort Motyl

Tort wykonany dla mojej córci na 6 urodziny. Jest to jeden (oprócz aut) z najbardziej czasochłonnych tortów. Średnica na gotowe wynosiła 55cm, rozstaw skrzydeł w najszerszym miejscu - 40 cm. Nieźle się nakombinowałam, przyznam szczerze, ale bardzo się cieszę, że w końcu Motyla wykonałam!

Tort w środku jest z tęczowych biszkoptów. Przepis na biszkopty znajdziecie tutaj.
Jednak postanowiłam rozbić na dwa posty :)

Motyl tort


motyl tort

motyl tort



czwartek, 5 września 2013

Nadziewane udka drobiowe

Chociaż my staramy się unikać sklepowego drobiu za wszelką cenę, jednak czasem mnie ciągnie. Najczęściej do pieczonych skrzydełek w panierce, udkach w majonezie albo to... Tą formę bardzo lubię. Pomysłowe, wygodniejsze w jedzeniu, a z kości można ugotować rosół. Generalnie do przepisu używa się ćwiartek, ale jeżeli wziąć tylko pałeczki, to można podawać też na zimno z sosami na szwedzkich stołach lub przyjęciach z długim biesiadowaniem.

Farsz można dowolnie modyfikować - dodać ryż, kaszę gryczaną, jęczmienną. Można też dać tylko część mięsa i dodać więcej warzyw np. włoszczyznę obsmażoną lub warzywka z puszek, dać dużo ziół. Dajmy się ponieść fantazji.

Kiedy zmiele się mięso, będzie wyglądało, że jest go za dużo. Natomiast należy wykorzystać całe mięso, nawet kiedy miejsca w samej skórce zabraknie. Dokleić resztę, tak jak na czarno-białym zdjęciu, miniaturka 3.

Faszerowane ćwiarkti

Składniki:

  • 4 ćwiartki kurczaka,
  • 1 duża cebula,
  • 2-3 łyżki bułki tartej lub kaszy manny,
  • przyprawy do drobiu lub:
  • 1,5 łyżeczki czosnku granulowanego,
  • 2 łyżeczki papryki czerwonej,
  • 0,5 łyżeczki papryki ostrej lub grysiku z chilli,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • smalec do smażenia cebuli.
faszerowane ćwairtki

Przygotowanie:


Z ćwiartek ściągnąć skórę, tak jak na zdjęciu nr 1. Jest dość elastyczna, nie powinna się porwać, jeżeli nie była uszkodzona przedtem. Skórę zostawić na "kolanku" i sekatorem uciąć na wysokości ok. 3 cm, żeby mała część trzymała się i "korkowała" wyjście. Muszą zostać takie elementy jak na zdjęciu nr 2. Skórki zamarynować, w połowie łyżeczki czosnku, połowie łyżeczki papryki słodkiej, soli i pieprzu lub użyć przyprawy do drobiu.

Mięso dokładnie oddzielić od kości i zemleć w maszynce do mięsa. Cebulę pokroić drobno i odsmażyć na smalcu, dodać do mięsa kiedy przestygnie. Doprawić resztą przypraw, wymieszać dokładnie i nadziewać skórki. Mięsa będzie dużo, należy mocno upychać, bo podczas pieczenia zmniejszy swoją objętość. Dokładać póki nie zużyjemy całość. Tak jak na zdjęciu nr 3. Następnie zamknąć kieszonki (zdjęcie nr 4) i ułożyć na brytfance brzegiem do dołu, nie spinać i nie zszywać.

Udka skropić oliwą, podlać na spód pół szklanki wody i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Całość piec ok. 45 minut. W trakcie należy 2 razy obrócić - pierwszy raz po ok. 15 min, drugi po 20. Podawać w dowolnym zestawieniu.

Smacznego!

faszerowane ćwaiartki kurczaka

wtorek, 23 lipca 2013

Sos bazyliowy do surówek

Letni, świeży, aromatyczny i pyszny sos do surówek. Przepis autorski Malina. Bazylią pachniało w całym domu! Najwyraźniej urlop we Włoszech daje się we znaki :)

A propos urlopu - niedługo relacja z Włoch z pachnącymi, aromatycznymi zdjęciami i knajpami godnymi polecenia.


Składniki:

  • bazylia liście (pół standardowej doniczki),
  • 1 duża łyżka śmietany,
  • 1 duża łyżka majonezu,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego,
  •  sól do smaku,
  • pieprz do smaku.

Przygotowanie:


Liście bazylii i czosnek włożyć do blendera i posiekać drobno. Następnie dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Surówkę polewać tuż przed podaniem.

Smacznego!

poniedziałek, 22 lipca 2013

Ciasto czereśniowe a`la american cherry pie

Tak, wiem, american cherry pie, to ciasto z wiśniami. Ale bardzo chcieliśmy upiec coś z czereśniami, poza tym mieliśmy niemal 100% pewność, że placek amerykański jest z czereśniami właśnie. Nie wiedzieć czemu...

Myślę, że wielkiego przestępstwa nie popełniliśmy podmieniając podstawowy składnik, a wyszło bardzo i to bardzo pyszne ciasto! Plus jest taki, że piekąc z czereśniami trzeba o wiele mniej cukru.

Polecam, czereśnie jeszcze są!

Przepis na ciasto wg Gordona Ramsaya.

placek amerykański z czereśniami

Składniki:

  • 250 mąki pszennej,
  • 125 g miękkiego masła,
  • 90 g cukru,
  • 1+1 jajko (jedno na posmarowanie wierzchu),
  • 2 łyżeczki wody.

Nadzienie:

  • 1 kg wydrylowanych czereśni,
  • 40-50 g cukru,
  • 3 łyżki  mąki kukurydzianej (w oryginale maizeny),
  • 25 g masła.
amerykański placek czereśniowy

Przygotowanie:


Masło utrzeć na puszystą masę, dodać cukier i jajko. Wsypać przesianą mąkę, lekko wymieszać i wywalić wszystko na stolnicę. Zagnieść ciasto i w razie potrzeby dodać wodę. Ciasto podzielić na dwie nierówne części. Większą rozwałkować i wyłożyć nią formę do pieczenia (u mnie forma do tarty), wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Drugą część zagnieść w kuleczkę, zawinąć do folii i również schować do lodówki.

W tym czasie przygotować owoce. Wydrylować, dodać cukier oraz mąkę kukurydzianą i dokładnie wymieszać.

Wyjąć formę ze schłodzonym ciastem, wysypać przygotowane czereśnie, pokruszyć na wierzch masło (w tym celu najlepiej je porządnie schłodzić, następnie nożem nakroić wiórki. Drugą część ciasta rozwałkować, pokroić na paski o szerokości ok. 1-1,5 cm i z takich pasków ułożyć kratownicę. Wierzch dokładnie posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać odrobiną cukru.

Blachę wstawiamy do rozgrzanego do 220 stopni piekarnika, pieczemy 10 minut, następnie ogień zmniejszamy do 180 i pieczemy 30-40 minut. Ja asekuracyjnie w połowie pieczenia ciasto przykryłam folią, ściągnęłam ją pod koniec, by się ostatecznie zarumieniło.

Można posypać pudrem, można jeść bez. My nawet nie doczekaliśmy aż to porządnie ostygnie :)

Smacznego!

amerykański placek czereśniowy

amerykański placek czereśniowy

niedziela, 30 czerwca 2013

Gołąbki z kaszą jęczmienną, botwinką i suszoną żurawiną

Takie danie degustowaliśmy na Pikniku "Poznaj zdrową żywność". Nasmakowaliśmy się tam różnych wspaniałych różności - kiełbas, piwa, chleba, nalewek, ale to zostawiło największy znak na naszych kubkach smakowych. Przepisu nie ma nawet na stronie producenta, dlatego było to odtwarzanie z pamięci. Gołąbki udały się praktycznie takie same. Godne polecenia!

Oprócz składników, te gołąbki miały jeszcze jedną różnicę - forma. One są zawijane nie tak, jak tradycyjne gołąbki, a w rurkę. Tylko nieco zawinięte brzegi, by nadzienie nie wypadło. Duszone były w płaskim naczyniu w sosie śmietanowym. Myślę, że nic się nie stanie jak zawiniecie tak, jak dotąd, my natomiast staraliśmy się być wierni oryginałowi. Poza tym wydaje się, że takie zawijanie skraca czas duszenia.


gołąbki

Składniki:

  • 800 g mięsa mielonego (najlepiej wp-woł),
  • 2 szklanki kaszy jęczmiennej (użyliśmy średniej grubości perłowej),
  • pęczek botwinki,
  • ok. 70 g suszonej żurawiny,
  • 4 bardzo duże liście kapusty (u nas ok. 28 cm średnicy),
  • 2 cebule,
  • 2 listki laurowe,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego,
  • 1,5 łyżki masła,
  • oliwa do smażenia,
  • sól,
  • pieprz.

Na sos:

  • 5 łyżek śmietany (najlepiej 22%),
  • 2 łyżki majonezu,
  • 1 łyżka mąki,
  • 0,5 - 0,7 litra wody,
  • sól, pieprz.

gołąbki 

Przygotowanie:


Liście kapusty obgotować, skroić grube nerwy. 
Kaszę ugotować prawie do miękkości. Gotować w takiej ilości wody, by nie trzeba było odcedzać (chodzi o kleik). 
Żurawinę namoczyć w bardzo małej ilości wody.
Cebulę pokroić w kostkę, obsmażyć na oliwie. Pod koniec smażenia, dodać pokrojoną botwinkę (nie musi być drobno krojona). Poddusić razem, aż liście botwinki zwiotczeją nieco.

Wszystkie te składniki ostudzić, połączyć z mięsem (oprócz kapusty oczywiście), doprawić i wyrobić farsz. Liść kapusty rozłożyć na blacie. W dłoniach uformować klops z mięsa, ułożyć na liściu. Mięsa musi być tyle, by po brzegach zostało po około 3 cm, dokładnie tyle by starczyło zawinąć brzegi. Zawinąć w rurkę i ułożyć na głębokiej patelni końcówką liścia do dołu (u nas znakomicie sprawdza się ceramiczna z grubym dnem). Zalać bulionem, dodać 1,5 łyżki masła, wrzucić liście i ziele angielskie. Wstawić do duszenia.

Składniki na sos bardzo dobrze wymieszać w dużym słoiku. Po upływie 30 minut wyjąć jeden gołąbek (po to by wygodniej wymieszać sos), wlać zawartość słoika, wymieszać energicznie, włożyć gołąbek z powrotem i przykryć. Dusić kolejne 15-20 minut. 

Do wyjmowania gołąbków poproście kogoś o pomoc, bo samemu okiełznać tak dużą sztukę jest niełatwo. 

Podawać suto polane sosem, w którym się dusiły. 
Smacznego!

gołąbki


gołąbki


środa, 12 czerwca 2013

Drożdżówki z truskawkami

Sezon na truskawki w pełni! Nie brakuje tego cuda i w naszej kuchni. Rządzą przede wszystkim koktajle, wypiek szczerze mówiąc jest pierwszy tego roku.

Polecam na śniadanko, do biura, w podróż. U nas wszystkie znikły przy pierwszym podejściu.
Przepis sklejony z kilku znalezionych w internecie.

drożdżówka z owocami

Składniki:

  • 100 ml mleka,
  • 25 g świeżych drożdży,
  • 300 g mąki,
  • 70 g masła,
  • 2 jajka,
  • 5 łyżek cukru,
  • szczypta soli.
Dodatkowo:
ok. 500 g truskawek i cukier do posypania owoców.
Do przepisu można użyć również innych sezonowych owoców, teraz czekam na jagody i maliny :)

drozdzowki z owocami

Przygotowanie:


Drożdże rozpuścić w ciepłym (nie gorącym!) mleku. Do mieszanki dodać 3 łyżki cukru i 3 łyżki mąki. Zostawić w ciepłym miejscu aż drożdże "ruszą". Po ok. 20 minutach dodać resztę składników z przepisu, wyrobić jednolite ciasto i pozostawić w ciepłym miejscu pod ręcznikiem aż ponownie  urośnie.

Przygotować owoce. Umyć, usunąć szypułki i pokroić w plasterki. Następnie należy rozwałkować ciasto na prostokąt, zostawiając nieco miejsca po bokach, ułożyć owoce i zwinąć w rulon. Całość pokroić na"ślimaki" o szerokości 2,5 cm. Układać na papierze do pieczenia i piec w temperaturze 200 stopni bez termoobiegu, 180 z termoobiegiem 15 minut. Kiedy nieco przestygną można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

drożdżówki z owocami

drożdżówki z owocami