Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 stycznia 2016

Przyjęcie dla dzieci - część I. Udawane Pomarańcze

Osoby które mają dzieci, a ich dzieci mają przyjaciół, do których chodzą na przyjęcia urodzinowe zapewne nie raz, tak jak ja załamywały ręce na widok "potraw" na stole urodzinowym. Do jedzenia są głównie cukierki, żelki, pianki marshmallow, chrupki, prażynki i chipsy, do picia słodzone napoje i dobrze, jeżeli choćby coca-coli nie ma. Po prostu panuje taka moda, tak zrobiła koleżanka i było szybko i wygodnie i wcale nie oznacza to, że ktoś chce zrobić źle. Jesteśmy zabiegani, zarobieni, nie mamy czasu... Tak jest, było... ja też tak robiłam do niedawna, ale już nie chciałam robić takich przyjęć. Może za moim przykładem pójdą inni rodzice? Wiadomo, że nie uchronimy dzieciaki przed złem całego świata, ale warto choćby coś zmieniać w nawykach żywieniowych i chociaż ten raz maluchy nie zapchają się jedzeniem przepełnionym składnikami E- coś tam i tablicą Mendelejewa.

Takie przyjęcia zrobiłam już Córce i Synkowi. Z pewnością nigdy nie da się wykluczyć słodkości (zresztą kto z nas nie lubi kawałka ciasta do kawki ;) ), ale te wykonane w domu nie mają chemii i tłuszczów niewiadomego pochodzenia - wiemy co daliśmy do domowego ciasta czy babeczek.

Przedstawiam  kilka propozycji na bardzo proste i nieczasochłonne dania, które z powodzeniem mogą zastąpić wszystkie żelki i chipsy. I są sprawdzone na dzieciach od 4do 10 lat :)
Przy odrobinie organizacji nie zajmie to dużo czasu.

A więc:
  • Na słono: makaronowe muszle XXL nadziane mięsem mielonym, zapieczone pod mozarellą - dzieci uwielbiają makaron!,
  • Muffiny waniliowe
  • Muffiny czekoladowe
  • Owocowy jeż,
  • Udawane pomarańcze,
  • Banany w Czekoladzie w posypce migdałowej,
  • Niesolone orzechy (np. migdały, nerkowce, laskowe),
  • Picie: kompot i sok tłoczony,
  • Tort.
Podlinkowałam to, co jest już na blogu. W tym poście opowiem jak zrobić Udawane Pomarańcze. Bardzo proste i bardzo efektowne. Niebawem Banany w Czekoladzie.


Składniki: 

  • 3 średnie pomarańcze w miarę najbardziej okrągłe,
  • 3 galaretki różnych smaków.

 Przygotowanie:

Pomarańcze przekroić na pół przeciwnie niż kroi się do wyciskarki cytrusów.
Łyżką wyjąć miąższ tak, żeby nie uszkodzić skórki. To właśnie skórka będzie nam potrzebna.
Galaretki rozpuścić w mniejszej ilości niż wskazane, ja użyłam nie 500 ml, tylko 350 ml. Wystudzoną galaretką zalać wydrążone skórki maksymalnie po brzegi. Odstawić do zastygnięcia.
Gotowe stężałe połówki  pomarańczy pokroić bardz ostrym nożem na 4 części i ułożyć na talerzu.

Galaretkę można zrobić samemu z żelatyny i soku lub miąższu owocowego np. brzoskwini, gruszki, pomarańczy czy sezonowych truskawek, malin, wiśni - możliwości jest masa. Sama o tym pomyślałam jak postawiłam na stole, ale Wy możecie skorzystać z podpowiedzi :)

A to jest owocowy jeż :) Musiałam na bieżąco dorabiać mu kolce, w końcu postawiłam miskę owoców, która znikła szybciej niż muffinki. Dzieciom trzeba tylko rozsmakować się w czymś. Jeż jest dobrym startem.





środa, 13 czerwca 2012

Patriotyczne galaretki

Tak przeglądam blogi, FB i strony internetowe. Aż pstro od przysmaków Kibica, Kibicowskich dań i deserów, już o sernikach nie wspomnę. Mistrzostwa owładnęły 100% nami, naszymi domami, a zwłaszcza naszą Kuchnią!:D I wiecie co? Jakie to ogromne szczęście, że Euro 2012, gdzie gra Polska jest akurat w sezonie truskawek!!! :) Co byśmy zrobili? :) Były by pewno pomidory na I miejscu, a z nimi sałatka pomidor-mozzarella-pomidor-mozzarella na czele hehe. Ale są truskawki, dzięki Bogu, bo uwielbiam te owoce! I bez Euro :P

Oczywiście na naszym kibicowaniu w jakże ważnym meczu dla Polski nie mogło zabraknąć patriotycznych przekąsek! Postawiłam na pewniaka - ser i mus owocowy. Przepyszny i przepatriotyczny i przepiękny :P (i ja przeskromna :D )


Przepisy obie galaretki są w archiwum - masa do przekładania ciast. Tylko nieco inne proporcje wody dodałam, ale niekoniecznie. Wyszło mi pół szklanki wody na opakowanie galaretki. Musu i twarożku było po ok. 0,5 litra.
Można do dekoracji użyć zmiksowanych truskawek, tu już dajmy wolę fantazji :) Ale zapewniam, że długo to nie posiedzi na talerzu :D


poniedziałek, 11 czerwca 2012

Truskawki w czekoladzie

Jeden z moich najulubieńszych sezonów - TRUSKAWKI!!!
Pewno dla niektórych znany, ale uważam, że to bardzo ekskluzywny deser :) Na romantyczne wieczory i przekąski dla dzieci, a także na imprezki i szwedzkie stoły, i w końcu.. żeby samych siebie kochanych porozpieszczać! Radzę zapamiętać to do Walentynek, wówczas zmysły szaleją, a truskawki to istny delikates ;)


Składniki:
  • truskawki (tu ok. 300 gr)
  • 9 kostek czekolady gorzkiej
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżka masła
Przygotowanie:
  • Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, połączyć z mlekiem i masłem.
  • Truskawki nadziane na wykałaczki delikatnie zamoczyć w masie czekoladowej. 
  • Zatkać np. w jabłku do zastygnięcia i wstawić do lodówki.
  • W sytuacji, gdzie przygotowywane jest to na wieczór romantyczny - karmić się nawzajem :D





wtorek, 5 czerwca 2012

Koktajl ananasowy rodem z Zanzibaru

Lato mi się zawsze kojarzy z dojrzałymi w słońcu owocami, a co za tym idzie - przeróżne wariacje smakowe. Ja osobiście latem praktycznie mogę nie jeść mięsa, byle bym miała pełne koszyki, wazy i miski owoców :D
Uwielbiam owocowe koktajle! Różne kombinacje. Kiedy pojawiają się truskawki, na naszym śniadaniowym stole zazwyczaj króluje mleczny koktajl truskawkowy. Bardzo pożywne, zdrowe i oczywiście smaczne!
W lutym byliśmy na wakacjach na Zanzibarze. Tam dopiero moja dusza owocomana miała ucztę! W przybasenowym barze codziennie zamawiałam sobie niezliczoną ilość owocowych koktajli. Rozkoszowałam się cudownymi owocami dojrzałymi w pełnym słońcu, we wprost nieziemskiej temperaturze . Lepiej być nie może!
Dzisiaj spróbowaliśmy odtworzyć mój najulubieńszy koktajl z rajskich wakacji. Wyszło. Prawie :) Zapewne naszym owockom zabrakło dojrzewania w tropikalnym słoneczku, ale smak udał się bardzo podobny. Uważam to za sukces, zwłaszcza, że wszystko zrobione było polegając na "pamięci smakowej". Proponuję i Wam spróbować i przenieść się na chwilę pod palmy :)



Składniki:
  • 2 duże pomarańcze
  • 1-kilogramowy ananas
  • 1 kiwi
  • 6-7 dużych listków mięty
  • pół banana (niekoniecznie)
  • kostki lodu
Przygotowanie:
  • Pomarańcze wycisnąć


  • Do blendera wrzucić obrane i oczyszczone owoce, zmiksować partiami dodając sok pomarańczowy

  • Kiedy już koktajl jest dobrze zmielony dodajemy listki mięty, miksujemy przez chwilę, na koniec wrzucamy kostki lodu.
  • Pijemy, delektujemy się i pozwalamy witaminom działać w spokoju czyli relaksujemy się i o niczym na świecie nie myślimy, jak na załączonym obrazku :)