Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2015

Ciasteczka owsiane z czekoladą i solonymi orzeszkami ziemnymi

Te ciasteczka, to efekt utylizacji różnych napoczętych łakoci przez moje dzieciaki.
Niedojedzone orzeszki, niedokończone czekoladki. Wyrzucać jedzenia nie lubię. Lubię piec!


 Składniki:

  • 1 szklanka płatków owsianych  górskich,
  • 1 niepełna szklanka mąki pszennej,
  • 2/3 szklanki grubo posiekanych  orzeszków solonych (siekać niekoniecznie),
  • posiekana  czekolada (od pół do całej tabliczki, zależy od upodobania),
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 2/3 szklanki cukru,
  • 1 jajko,
  • 150 g masła,
  • 16 g cukru wanilinowego. 

Przygotowanie:

Roztopione masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym, dodać jajo. Następnie niewielkimi porcjami dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Do powstałej masy wsypać płatki, orzeszki i czekoladę. Z otrzymanej masy formować niewielkie kulki i  układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko przypłaszczyć każde. Ciasto nie będzie idealnie zwarte, proszę się nie martwić.

Piec nie dłużej niż 13-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni bez termoobiegu, z termoobiegiem 170 stopni. Uważać na czekoladę, żeby się nie przypaliła.

Smacznego :)

sobota, 25 sierpnia 2012

Ciasto bananowo- czekoladowe

Banany. To jest jedna z tych rzeczy, które widząc w cenie promocyjnej dostaję małpiego rozumu :D A jakże hehe.  Lubię takie nieco niedojrzałe, z zielonym paskiem z boku. Ale kiedy jest ciepło, szybko niestety dojrzewają. Jak dla mnie - nie do zjedzenia. Z takich dojrzałych to zaczynam kombinować co robić. Zazwyczaj jeśli nie podaje dzieciom, to lądują one w szejku bananowym. I właśnie po takim większym zakupie bananów, kilka sztuk leżało z wazie i czekało aż ktoś je zmiksuje. Maślanki nie było więc musiałam wymyślić co innego. Pomyślałam o cieście :) W Małej Cukierence znalazłam ciekawy przepis. Upiekłam ciasto wg przepisu, zmieniłam jedynie ilość czekolady i cukru, oraz przygotowałam inną polewę. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy upiekłam ciasta, które tak intensywnie i długo pachniało! Zapach pieczonego banana unosił się w całym domu, nawet kiedy pokroiłam to ciasto do kawy następnego dnia! Na pewno będę wracać do tego przepisu, kiedy znowu nie będę wiedziała co zrobić z nadmiarem bananów.


Składniki:


  • 100 g czekolady (najlepiej gorzkiej)
  • 2 dojrzałe banany
  • 150 gr masła
  • 3 jajka
  • 16 g cukru wanilinowego (1 opakowanie)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 120 g śmietany 18%
  • 300 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 3 łyżki soku z cytryny
Na polewę:
  • 1 łyżka masła
  • 3 łyżki mleka
  • 50 gr mlecznej czekolady
  • 3 kopiaste łyżki Nutelli

Przygotowanie:
  • Banany obrać i zmiksować. Skropić sokiem z cytryny.
  • Masło utrzeć  z cukrem, cukrem wanilinowym i solą na najwyższych obrotach. Następnie zmniejszyć obroty i dodawać po jednym jajku.
  • Do tej masy stopniowo dodawać śmietanę i mąkę wymieszaną z sodą i proszkiem do pieczenia. Dokładnie wymieszać.
  • Do gotowej masy dodać banany i pokruszoną czekoladę (ja siekam nożem). Wymieszać łyżką.
  • Ciasto wlać do tortownicy. Tortownica może być wyłożona papierem do pieczenia lub nasmarowana tłuszczem i posypana mąką lub bułką tartą. Piec w temperaturze 180 stopni około 60-65 minut. Najlepiej na najniższym poziomie. (wówczas góra tak się nie przypala, a dół przepieka się dokładnie)
Polewa:
Masło, mleko i czekoladę rozpuścić na małym ogniu, do gotowej masy dodać Nutellę i posmarować wierzch ciasta. Posypać dekoracyjną posypką. 
Smacznego!


środa, 27 czerwca 2012

Muffiny nieprzyzwoicie czekoladowe

Złapałam bakcyla jeżeli chodzi o te cudeńka. Na pytanie do córki jakie robimy odpowiedź była jedyna - czekoladowe! Więc zaczęłam przeszukiwać lodówkę, u nas zawsze pełno czekolad, różnych :D Inspirowałam się tym przepisem. Kiedy otworzyłam lodówkę, poniosło mnie nieco. Zerknęłam na niedojedzonego Toblerona, ułamany kawałek mlecznej i pozostałości po wielkanocnych szałach - jajkach i zajączkach, które rzadko daję dzieciom w ramach programu ograniczania słodyczy :D I oto co wyszło moi z tych kombinacji - Muffiny potrójnie czekoladowe, a jakby dać na wierch polewę czekoladową, to będą poczwórnie czekoladowe :)


Składniki:
  • 300 gr mąki
  • 150 gr cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez "górki")
  • tabliczka 100 gr mlecznej lub gorzkiej czekolady
  • dodatkowo czekoladki do pokruszenia ok. 50 gr 
  • pół szklanki mleka
  • 150 gr masła
  • 3 jajka


Przygotowanie:
Każdy, kto się zetknął z muffinkami czytał pewno o jednej zasadzie - suche składniki mieszamy oddzielnie, mokre oddzielnie, potem je łączymy ze sobą, mieszamy  i rozkładamy do foremek :) 


  • Miękkie masło łączymy z roztrzepanymi jajkami i mlekiem. \
  • W oddzielnej misce mieszamy dokładnie wszystkie suche składniki. 
  • Czekoladę ścieramy na grubych oczkach, "czekoladki do pokruszenia" łamiemy na kawałki.
  • Mieszamy wszystko razem i rozkładamy do foremek. U mnie jest forma na 12 muffinek, ale nie nakładam bezpośrednio do formy, tylko najpierw do papierków. 
  • Pieczemy 20 minut w piekarniku na 200 stopni. Smacznego!
  • Jeżeli kawałeczki pokruszonej czekolady będą większe, to w gotowym muffinku trafimy na gniazdko z roztopionej czekolady, czekoladożercom powinno to sprawić radość :D


Smakołyki na pikniki

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Truskawki w czekoladzie

Jeden z moich najulubieńszych sezonów - TRUSKAWKI!!!
Pewno dla niektórych znany, ale uważam, że to bardzo ekskluzywny deser :) Na romantyczne wieczory i przekąski dla dzieci, a także na imprezki i szwedzkie stoły, i w końcu.. żeby samych siebie kochanych porozpieszczać! Radzę zapamiętać to do Walentynek, wówczas zmysły szaleją, a truskawki to istny delikates ;)


Składniki:
  • truskawki (tu ok. 300 gr)
  • 9 kostek czekolady gorzkiej
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżka masła
Przygotowanie:
  • Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, połączyć z mlekiem i masłem.
  • Truskawki nadziane na wykałaczki delikatnie zamoczyć w masie czekoladowej. 
  • Zatkać np. w jabłku do zastygnięcia i wstawić do lodówki.
  • W sytuacji, gdzie przygotowywane jest to na wieczór romantyczny - karmić się nawzajem :D