Śledź ten blog

środa, 27 czerwca 2012

Muffiny nieprzyzwoicie czekoladowe

Złapałam bakcyla jeżeli chodzi o te cudeńka. Na pytanie do córki jakie robimy odpowiedź była jedyna - czekoladowe! Więc zaczęłam przeszukiwać lodówkę, u nas zawsze pełno czekolad, różnych :D Inspirowałam się tym przepisem. Kiedy otworzyłam lodówkę, poniosło mnie nieco. Zerknęłam na niedojedzonego Toblerona, ułamany kawałek mlecznej i pozostałości po wielkanocnych szałach - jajkach i zajączkach, które rzadko daję dzieciom w ramach programu ograniczania słodyczy :D I oto co wyszło moi z tych kombinacji - Muffiny potrójnie czekoladowe, a jakby dać na wierch polewę czekoladową, to będą poczwórnie czekoladowe :)


Składniki:
  • 300 gr mąki
  • 150 gr cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (bez "górki")
  • tabliczka 100 gr mlecznej lub gorzkiej czekolady
  • dodatkowo czekoladki do pokruszenia ok. 50 gr 
  • pół szklanki mleka
  • 150 gr masła
  • 3 jajka


Przygotowanie:
Każdy, kto się zetknął z muffinkami czytał pewno o jednej zasadzie - suche składniki mieszamy oddzielnie, mokre oddzielnie, potem je łączymy ze sobą, mieszamy  i rozkładamy do foremek :) 


  • Miękkie masło łączymy z roztrzepanymi jajkami i mlekiem. \
  • W oddzielnej misce mieszamy dokładnie wszystkie suche składniki. 
  • Czekoladę ścieramy na grubych oczkach, "czekoladki do pokruszenia" łamiemy na kawałki.
  • Mieszamy wszystko razem i rozkładamy do foremek. U mnie jest forma na 12 muffinek, ale nie nakładam bezpośrednio do formy, tylko najpierw do papierków. 
  • Pieczemy 20 minut w piekarniku na 200 stopni. Smacznego!
  • Jeżeli kawałeczki pokruszonej czekolady będą większe, to w gotowym muffinku trafimy na gniazdko z roztopionej czekolady, czekoladożercom powinno to sprawić radość :D


Smakołyki na pikniki

3 komentarze:

  1. Czekoladowe najlepsze!:D Pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojjj, ja też je uwielbiam, ostatnio zrobiłam mega kakaowe...wyszły czarne jak ziemia;D
    uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. i urocze, zapomniałaś dodać ;]

    OdpowiedzUsuń