Śledź ten blog

wtorek, 5 czerwca 2012

Koktajl ananasowy rodem z Zanzibaru

Lato mi się zawsze kojarzy z dojrzałymi w słońcu owocami, a co za tym idzie - przeróżne wariacje smakowe. Ja osobiście latem praktycznie mogę nie jeść mięsa, byle bym miała pełne koszyki, wazy i miski owoców :D
Uwielbiam owocowe koktajle! Różne kombinacje. Kiedy pojawiają się truskawki, na naszym śniadaniowym stole zazwyczaj króluje mleczny koktajl truskawkowy. Bardzo pożywne, zdrowe i oczywiście smaczne!
W lutym byliśmy na wakacjach na Zanzibarze. Tam dopiero moja dusza owocomana miała ucztę! W przybasenowym barze codziennie zamawiałam sobie niezliczoną ilość owocowych koktajli. Rozkoszowałam się cudownymi owocami dojrzałymi w pełnym słońcu, we wprost nieziemskiej temperaturze . Lepiej być nie może!
Dzisiaj spróbowaliśmy odtworzyć mój najulubieńszy koktajl z rajskich wakacji. Wyszło. Prawie :) Zapewne naszym owockom zabrakło dojrzewania w tropikalnym słoneczku, ale smak udał się bardzo podobny. Uważam to za sukces, zwłaszcza, że wszystko zrobione było polegając na "pamięci smakowej". Proponuję i Wam spróbować i przenieść się na chwilę pod palmy :)



Składniki:
  • 2 duże pomarańcze
  • 1-kilogramowy ananas
  • 1 kiwi
  • 6-7 dużych listków mięty
  • pół banana (niekoniecznie)
  • kostki lodu
Przygotowanie:
  • Pomarańcze wycisnąć


  • Do blendera wrzucić obrane i oczyszczone owoce, zmiksować partiami dodając sok pomarańczowy

  • Kiedy już koktajl jest dobrze zmielony dodajemy listki mięty, miksujemy przez chwilę, na koniec wrzucamy kostki lodu.
  • Pijemy, delektujemy się i pozwalamy witaminom działać w spokoju czyli relaksujemy się i o niczym na świecie nie myślimy, jak na załączonym obrazku :)






1 komentarz:

  1. Wygląda wspaniale, rzeczywiście przypomina tropiki :)

    OdpowiedzUsuń