Śledź ten blog

środa, 12 września 2012

Pyry z gzikiem

Szczerze mówiąc pierwszy raz o nich usłyszałam w "Kuchennych rewolucjach". Bardzo smakowicie wyglądały i tak mi jakoś zasmakowały przez ekran. Minęło jednak trochę czasu, póki pojawiły się na naszym stole, ale pojawiły się :) Jak dla mnie bomba! Polecam!


Składniki:

  • 300 gr tłustego twarogu
  • 120 gr śmietany (u nas 18%)
  • 1 spora cebula
  • sól
  • pieprz
  • ziemniaki ugotowane w mundurach
Przygotowanie:
Cebulę drobno posiekać. Twaróg rozgnieść widelcem razem ze śmietaną, dodać cebulę, sól i mocno popieprzyć. U nas zalegało kilka piórek szczypiorku, dlatego też został dodany do potrawy.
Podawać na połówkach ziemniaków. Inaczej mi się to nie widzi, tak ujrzałam to po raz pierwszy :)
Smacznego!




5 komentarzy:

  1. Ja pierwszy raz usłyszałem o tym od koleżanki . "Co masz dziś na obiad?" , "Gzikę" , "eeee. ..... CO!?" ... teraz jestem zakochany ... w gzice .... :P Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba gzik ma na obiad ;) Bo to rodzaj męski i jest pyszny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie słyszałam, że bardzo mały odsetek ludzi nazywa w formie żeńskiej, choć osobiście wszędzie spotykam "gzik" :)

      Usuń
  3. jeszcze nie jadłam, ale spróbuję na pewno

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Tomek mówi "gzik", u mnie w domu zawsze to była "gzika" :)
    Ja z Wielkopolski, on nie, więc chyba moja wersja poprawna :P

    OdpowiedzUsuń