Śledź ten blog

niedziela, 3 czerwca 2012

Zapiekana golonka

Wczoraj na "rewanżową" obiadokolację przygotowałam golonkę. Może pospolite i chłopskie, ale za to jakie pyyyszne! Uwielbiam golonkę, a od niedawna w naszym domu zaczęto ją dodatkowo zapiekać w piekarniku. Ta chrupiąca skórka pełna cholesterolu i niezdrowych kalorii mmmmmm :D


Przygotowanie:

  • Golonkę gotujemy co najmniej 3 godziny. U mnie zazwyczaj wychodzi 4 od momentu wstawienia na ogień. Do wody wrzucamy liść laurowy, ziele angielskie, sól, kostkę rosołową, czosnek w proszku (sporo) i dowolne zioła (najlepiej majeranek). Pamiętajmy o dolewaniu wody podczas gotowania. 
  • Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Goloneczki poukładać na ruszcie, oprószyć mieszanką przypraw do wieprzowiny i pieprzem czarnym i zapiekać aż skórka stanie się chrupiąca. Ogólnie schodzi na to ok. 30 minut.
  • Podawać w ulubionym zestawieniu :D My jemy z musztardą i chrzanem, ze świeżym pieczywem i popijamy piwkiem ;)
  • Myślę też, że można golonki uprzednio ugotować i zabrać ze sobą na grillowanie. Warto spróbować!
  • Smaczności!

1 komentarz:

  1. Ja jeszcze nie robiłam golonki nigdy. Juz wiem na co sie wproszę do Ciebie kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń