Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 marca 2013

Jajka w pomidorach

Propozycja jajek sadzonych w pomidorach. Śniadanie w jadalnych kokilkach. Inspiracja od Kingi Paruzel. Nie czytałam przepisu, ale spodobał się pomysł. Sposób przygotowania wymyśliłam sama.


Składniki na 2 porcje:



  • 4 jajka,
  • 4 pomidory (nieco większe niż średnie),
  • masło,
  • oliwa z oliwek,
  • szczypta czosnku granulowanego,
  • szczypta tymianku,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:



Pomidorkom ściąć górę z ogonkiem, za pomocą łyżki wydrążyć nasiona. Pomidory ułożyć na brytfance skropionej oliwą z oliwek. Do środka włożyć odrobinę masła, oprószyć czosnkiem, tymiankiem i solą. Wstawić na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po to, by straciły nieco jędrność.

Po 5 minutach wyciągnąć pomidorowe kokilki, wbić po jednym jajku, oprószyć solą i pieprzem i wstawić do piekarnika. Piec do momentu, aż się zetnie białko. Wychodzi ok. 5 minut. Brytfankę z pomidorami nie wstawiać na zbyt wysoką półkę, bo żółtko nie będzie rzadkie.

Wyjmować bardzo ostrożnie, pomidorek może być popękany i może się rozpaść. Podawać z pokrojoną dymką, ze świeżym pieczywkiem.
Smacznego!




poniedziałek, 18 marca 2013

Żurek

Żurek u nas jest nie tylko na Wielkanoc. Oprócz czosnkowej i barszczu czerwonego jest to najczęściej gotowana zupa w naszym domu.

W moim domu rodzinnym nie robiło się żurku. Mi zresztą na początku średnio smakował. Nauczyłam się go gotować mieszkając tu. Nikt mi nie podał przepisu, nikt mnie nie instruował. Metodą prób i błędów. Uważam, że po tylu latach wychodzi mi bardzo nawet dobrze.

Zostało jedynie opanować do perfekcji robienie zakwasu, bo na razie robię na kupnym. I tu się podzielę - najlepszy kupny jest w Gliwicach. Poza Gliwicami staramy się szukać w sklepach z tradycyjnymi regionalnymi artykułami. Może zakwas nie jest domowy, ale za to chrzan i biała kiełbasa dodawana do zupy jest własnego wyrobu! Przepis tu -> domowa biała kiełbasa, a przepis na chrzan niedługo.


Składniki: 


  • 3 l wywaru mięsno-warzywnego,
  • 0,5 litra zakwasu,
  • 300 g kiełbasy typu "Podwawelska",
  • 300 g białej kiełbasy,
  • 3 jajka,
  • 3 średnie ziemniaki,
  • 3 łyżki chrzanu,
  • 5 ząbków czosnku,
  • 2-3 łyżki suszonego majeranku,
  • sól pieprz.

Przygotowanie:

Ugotowany wywar z kości i warzyw z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego dokładnie odcedzić.  
Do czystego wywaru włożyć białą kiełbasę, wlać zakwas, chrzan, majeranek, przepuszczony przez praskę czosnek, doprawić solą oraz pieprzem i zagotować. W momencie kiedy całość zacznie bulgotać dodać pokrojoną w kostkę kiełbasę podwawelską, po ok. 10 minutach pokrojone ziemniaki. 

Kiedy całość się zagotuje wyjąć białą kiełbasę, pokroić ją  w plasterki i wrzucić z powrotem do garnka. Spróbować i doprawić jeżeli czegoś brakuje. My dodajemy bardzo dużo chrzanu, czosnku i majeranku, lubimy mocno aromatyczną wersję. Generalnie warto odczekać choćby 3 godziny, wówczas wyrobi się tajemniczy składnik "przegryzie się" i zupa obierze zupełnie inny smak. 

Podawać w ugotowanym wcześniej jajkiem, można posypać również świeżą wielkanocną rzeżuchą —  taką wersję lubię najbardziej! Malin dodatkowo ściąga mięso z kości z wywaru i dodaje do całości. 
Smacznego! 



środa, 31 października 2012

Tarta z jajkiem sadzonym

Pomysł narodził się wymyślając "inne" śniadanie. W zasadzie nic szczególnego, ale bardzo efektowne i sycące. Nigdy jeszcze nie robiłam wersji z sadzonym jajkiem, ale polecam z pełną odpowiedzialnością. Osobiście bardzo lubię takie dania, bo mają dużo składników i przede wszystkim są na bazie ciasta francuskiego. A tym wynalazkiem, to ja się chyba nigdy nie nacieszę!

Polecam i zachęcam do eksperymentowania. Zwłaszcza na długi, rodzinny weekend.


Składniki na 2 porcje:

  • opakowanie ciasta francuskiego,
  • 1 pomidor,
  • 4 jajka,
  • 8 plasterków chudej szynki,
  • tarty ser,
  • przyprawy do smaku.

Przygotowanie:


Ciasto francuskie ułożyć w tarteletkach o średnicy 15 cm (lub podobnych). Ponakłuwać i nieco podpiec w piekarniku (ok. 7-10 minut na maks temp.). 

Na tak przygotowanym spodzie ułożyć plasterki pomidora, szynkę zwiniętą w ruloniki i rozbić jajka, pozwalając by białko wylało się na wszystkie składniki. Jajka posypać pierzem i solą. Pomijając miejsca, gdzie są żółtka danie posypać startym serem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 220 st. Piec póki nie zetnie się białko.

Podawać można z keczupem. Całkiem niedawno odkryłam, że wyśmienicie pasuje do jajek! Udekorować listkami bazylii.

Smacznego!



czwartek, 4 października 2012

Jajka po Benedyktyńsku i Sos Holenderski

Jest to śniadanie, które jako pierwsze przygotował mi Malin kiedy się poznaliśmy. Dlatego też to danie bardzo, bardzo przyjemnie mi się kojarzy. Po raz pierwszy jadłam jajka w takim wydaniu. Pamiętam to śniadanie jak dziś, a minęło przecież już szmat czasu.

Jest to jeden z tych smaków, które zapamiętuje się jako smak wspaniałych wspomnień i które będą towarzyszyć przez całe życie. Będąc staruszką usiądę sobie i przypomnę o pysznym, wyjątkowym śniadaniu i wspaniałym smaku, do którego z przyjemnością chciała bym wracać oraz o uczuciu z jakim to wszystko było zrobione specjalnie dla mnie.

Tyle, że te jajka, które Malin zapodał mi wówczas siedziały w pomidorkach, boczek był oddzielnie usmażony, a sosik był polany na talerzu. W następnej wersji sosik wlał do pomidorka. Ostatecznie jednak przygotował taką wersję, jak na zdjęciach poniżej i uznał, że to najlepszy sposób podania.

Jak dla mnie to każda wersja jest przepyszna, bo jak widzę jak On się angażuje w przygotowanie, to już nie mogę doczekać się Kochanie, śniadanko już gotowe :)

Polecam wszystkim na zbliżającą się sobotę albo niedzielę. Zapraszam na ucztę! Perfekcyjnie przygotowane jajka po benedyktyńsku.



Składniki na całe śniadanie:

  • 6 jajek (u nas zawsze zerówki),
  • 4 kromki bułki na grzanki,
  • 4 duże plastry boczku,
  • 2 łyżki octu winnego,
  • sok z 1/4 cytryny,
  • 100 g masła,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie: Jajka

Smażymy boczek na chrupiąco. W garnku zagotowujemy wodę z dodatkiem octu i soli. Woda ma być prawie wrząca, ale nie może bulgotać zbyt intensywnie. Jajka pojedynczo rozbijamy na spodeczek lub do małej miseczki. Ze spodeczka delikatnie zsuwamy jajko do wody i gotujemy każde po 3 minuty. Wyciągamy łyżką cedzakową i kładziemy na papierze aby je osuszyć z nadmiaru wody.

Do rozgrzanego piekarnika na funkcji grill na kilka minut wkładamy bułeczki. Na tak przygotowanej grzance kładziemy plasterek boczku, jajko i polewamy sosem holenderskim. (my akurat polaliśmy po sesji zdjęciowej tuż przed pierwszym gryzem :)

Sos holenderski

Masło klarujemy, 2 żółtka ubijamy razem z sokiem z cytryny solą i pieprzem na pianę, dalej ubijając dodajemy powoli ciepłe masło. Sos ma być gęsty. Jeśli nie będzie się chciał ubić na gęsto, można na chwilę wstawić do lodówki.

P.S. Niektóre wyjaśnienia, które otrzymałam od Malina.

  • Ocet dodaje się do wody, by białko szybciej się ścięło i nie rozpływało po całym garnku.
  • Sól dodaje się do wody, by jajko wypłynęło na wierch i nie przywarło do dna.
  • Talerzyk, do którego wbijamy jajko przed przygotowaniem można uprzednio naoliwić, by sprawniej i zgrabniej się zsunęło do wody.
Smacznego!

środa, 8 sierpnia 2012

Pasta jajeczno - serowa o smaku chrzanowym

Ten przepis to wynalazek Malina. Pierwotna wersja jest zupełnie inna, ale przyznam, że ta jest równie pyszna i w odróżnieniu o "mojej" o wiele lepiej nadaje się na śniadanie :) Dlaczego? Bo moja wersja zawiera czosnek :)
Szczerze mówiąc zupełnie  zapomniałam o pastach :/ a przecież to świetna alternatywa na śniadanie zamiast "zwykłych" kanapek i jajecznicy!
Pasta na pyszne śniadanko!
Polecam też taki pomysł na imprezy i szwedzkie stoły. Doskonale się spisze na bagietce jako szybka przekąska tuż obok śliwki w boczku czy krakersów z dipem ;)



Składniki:

  • ser mozzarella (suchy, najlepiej kupić gotowe wiórki)
  • jajka na twardo
  • majonez
  • chrzan (ze słoika)
  • sól i pieprz do smaku
Celowo nie podałam ilości, bo nawet nie wiem jak je podać. Tu chodzi o skład pasty. Zasada - ser i jajka ilościowo 1:1, majonezu tyle, by była sałatkowa konsystencja - nie za mało nie za dużo. Chrzanu dodać tyle, by się czuł. To też bardzo zależy od firmy z jakiej mamy ten chrzan, ostatnio mieliśmy jakiś taki słoik, że na pastę z 2 jajek trzeba było dać aż połowę :D a więc - do smaku :)

Przygotowanie:
Jajka trzemy na tarce o dużych oczkach, mozzarellę też o ile nie mamy tartej. Dokładnie mieszamy z majonezem i chrzanem. Dajemy soli i pieprzu do smaku. 
Ładujemy grubą warstwą na świeże pieczywo z ulubionej piekarni i delektujemy się pysznym śniadaniem!

niedziela, 3 czerwca 2012

Tarteletki z pomidorami i szparagami skąpane w jajku

W rewanżu za pyszne dania dnia poprzedniego przygotowałam takie tartaletki na śniadanie. Zainspirowana przepisem z gazety "Kuchnia", którą kupiłam w kiosku przez czysty przypadek i oglądałam dławiąc się śliną siedząc przy parapecie w szpitalu na Niekłańskiej...
Przepis nieco zmodyfikowany.
Po zjedzeniu pojawiło się kilka sugestii i porad :)  Uwaga! Danie bardzo sycące :D

Składniki na ciasto: 
  • 2 szklanki mąki
  • 160 gr masła lub margaryny
  • 1 jajko
  • 50 ml wody
  • łyżeczka soli
Składniki na wierzch:
  • 2 jajka
  • garść startego sera żółtego
  • 4 łyżki śmietany
  • 2 łyżki mąki
  • sól do smaku
  • łyżeczka musztardy
  • 6 pomidorków koktajlowych lub 3 sztuki małe
  • 12 szparagów ugotowanych al dente
Przygotowanie:
  • Zagnieść ciasto z podanych składników, schłodzić. Następnie podzielić na równe części  i wyłożyć ciastem foremki. W moim przypadku to 2 formy do tart o średnicy 20 cm.  Po wyłożeniu ciasto nakłuć porządnie widelcem, by się nie wybrzuszało podczas pieczenia.

  • Nagrzać piekarnik do 200 stopni, piec ok 15-20 minut, Wyjąć, wystawić do studzenia.
  • Składniki do "wypełnienia" oprócz pomidorków i szparagów dokładnie wymieszać. Sugeruję ser zetrzeć na drobniejszych oczkach, łatwiej będzie  rozkładać się na cieście.
  • Na wystudzonym cieście ułożyć pomidorki i szparagi

  • Piekarnik ma być nagrzany do 180 stopni
  • Na wierzch wylać masę jajeczną

  • Piec ok 30 minut, do momentu aż się zarumieni.
Smakuje bardzo niepospolicie i jak pisałam jest b. sycące. Na jedną osobę to nieco za duża porcja, ale innych foremek po prostu nie miałam. Wierzę, że są specjalne foremki o średnicy ok 12-15 cm. Po zjedzeniu stwierdziłam, że fajnie by było "napatoczyć się" w takiej tarcie na kawałek boczku lu szynki. Tak też zmodyfikuję następne podejście do tarteletek, a następne pieczarkami :D Zastanawiam się też czy można by zastąpić ciastem francuskim (dla pospieszalskich) :) Głowa pełna pomysłów hehe. Smacznego!









środa, 16 maja 2012

Kanapki nadzwyczajne

Ten kanapki uwielbiam nadzwyczaj. Robi je Malin, a ja z przyjemnością je likwiduję :D
W oryginalnym przepisie jest łosoś, ale jako że ja łososia niezbyt kocham, to przepis został zmodyfikowany ;)

Składniki: 
  • 1 papryka (najlepsza jest podłużna o równej długości, jak nie ma takiej, to z dostępnych wybrać jak najdłuższą i o niezbyt grubej średnicy)
  • jaja przepiórcze
  • szynka parmeńska (ew.wędzony łosoś)
  • chleb tostowy
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
Przygotowanie:

  • Chleb tostowy okroić ze skórki i przeciąć na trójkąty. Zrumienić na patelni.
  • Paprykę pokroić na równe plasterki, obsmażyć z obu stron. Do środka obsmażonych papryczek wbić po jednym jajku, przyprawić.
  • Na tostach ułożyć szynkę (ew. łosoś) na wierzch dać papryczkę z jakiem.
  • Jeść póki ciepłe ;)
  • Jeżeli papryka będzie większa, można wbić po 2 jajka lub zastąpić jajami kurzymi. 

Przepis zgłosiłam do "durszlakowej" akcji FINGER FOOD :D


Tarta z mięsem mielonym i jajkiem



Na obiad polecam taką tartę. Jest łatwa w przygotowaniu i jest czymś nowym, nieoklepanym (przynajmniej w naszej kuchni :)  Oryginalna nazwa Quiche de Pâques 



Składniki:
  • 2 opakowania ciasta francuskiego (osobiście uwielbiam biedronkowe :D)
  • 500 gr pieczarek
  • 500 gr mięsa mielonego
  • 2 jaja surowe
  • 3 jaja ugotowane na twardo
  • 2 cebule
  • 100 gr gęstej śmietany (najlepiej 36%)
  • dymka (niekoniecznie)
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia
Przygotowanie:
  • Pieczarki i cebule obrać, pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju z dodatkiem soli i pieprzu. Pod koniec dodać śmietanę, wymieszać i pozostawić do ostygnięcia.
  • Do mięsa mielonego dodać ostudzone pieczarki i cebulę, jajko i białko z drugiego jajka, przyprawić. Dodać pokrojoną dymkę (niekoniecznie).
  • Formę do tarty wysmarować tłuszczem, wyłożyć ciastem francuskim tak, by brzegi lekko wystawały poza formę. 
  • Na ciasto wyłożyć masę z mięsa mielonego i ułożyć ugotowane na twardo jajka (ja układałam połówki, żeby "częściej się trafiło przy krojeniu" ). Na wierzch ułożyć drugą warstwę ciasta francuskiego, po środku wykroić niewielki otwór i posmarować rozbitym żółtkiem.
  • Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok. 40-45 minut.
Przepis ze stronki domowe-gotowanie.pl



Nie dorobiłam się jeszcze formy do tarty :D No i zdjęcia.. robione jak jeszcze nie było bloga, teraz postaram się robić lepsze ;)



Kokilki z wędzonym łososiem i jajkiem

Na dobry początek dobre śniadanko! Kokilki z łososiem i jajkiem.
Zawsze jest problem ze śniadaniami, przynajmniej u mnie. Na Kwestii Smaku znalazłam przepis na coś takiego, coś nowego i bardzo wyjątkowego. Propozycję nieco uprościłam.



Składniki na 4 kokilki - 2 porcje:


  • 100-150 gr wędzonego łososia (zależy w jakim stopniu kocha się łososie, ja zużywam ok. 100gr),
  • 4 jajka,
  • masełko,
  • pieprz,
  • pieczywo na grzanki. 

Przygotowanie :

Do kokilek (ja używam te od kupnego creme brule) na dno położyć niewielką ilość masła (po ok. pół łyżeczki) i połowę łososia przeznaczonego na śniadanko. Ja urywam po prostu kawałki i układam je. 

Na wierzch rozbić po jednym jajku i położyć resztę łososia. Soli nie używam, bo wędzony łosoś jest sam w sobie słony. Na górę pokruszyć masełko i posypać pieprzem. 

Nagrzać piekarnik do 220 stopni. Do żaroodpornego naczynia wstawić kokilki i wlać wrzącą wodę tak, by zajmowała kokilki do połowy. Piec ok. 10 minut, wszystko zależy od jajek. Jak białko się zetnie, śniadanko gotowe!
Smacznego!